sobota, 16 stycznia 2010

PROŚBA

Bardzo proszę o modlitwe za Gosię , która jest w 7 miesiący ciąży i ma przerzut do kregosłupa , proszę Cie Panie Jezu , ulecz ją na duchu i ciele by jej dzieciątko nie zostało bez mamy.

wtorek, 12 stycznia 2010

O modlitwie prywatnej - Warunki dobrej modlitwy


„Modlitwa jest najpewniejszym sposobem apostołowania” (Jan Paweł II)

Modlitwa to pobożne wzniesienie myśli do Boga, rozmowa z Nim. Modlić się można na różne sposoby: pojedynczo lub wspólnie, w myśli lub słowami, po cichu, głośno, względnie śpiewem.

Aby modlitwa była miła Bogu, a dla nas skuteczna, musi być dobra. Taką była modlitwa Pana Jezusa i świętych. Za ich wzorem trzeba modlić się:
z uwagą i skupieniem ducha, aby rozmowa z Bogiem nie była mechanicznym poruszaniem warg;

z pokorą i czcią jak ewangeliczny celnik, bo Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym tylko łaskę daje. Pomni na to, że „modlitwa pokornego przebija niebiosa” wyznajemy z Mickiewiczem: „Panie, czymże ja jestem przed Twoim obliczem? Prochem i niczem!”;

z wiarą we wszechmoc i ufnością w dobroć Bożą;

z poddaniem się woli Boga, który wie najlepiej, co dla nas dobre;

o przedmiot godziwy i pożyteczny do zbawienia;

wytrwale, nie przestając się modlić, chociaż by Bóg przez dłuższy czas nie uczynił zadość naszym prośbom;

w imię Jezusa, który nas zapewnił: „O cokolwiek prosić będziecie Ojca mego w imię moje, da wam”.

Skutki modlitwy zależą w dużej mierze od jej wewnętrznej wartości. Czym sen dla ciała, tym modlitwa dla ducha. Serdeczna rozmowa z Bogiem chroni od grzechu, umacnia w dobrym, upodabnia do Boga („z jakim wdajesz, takim się stajesz”), wyprasza łaski i pociechy Boże.



Stąd wynika obowiązek modlitwy, który tak często Boski Zbawiciel przypominał Swym uczniom: „Módlcie się i czuwajcie, abyście nie ulegli pokusie”. Jak bez wody schnie i ginie roślina, tak bez modlitwy niknie religijne i nadprzyrodzone życie w duszy człowieka. Nasi praojcowie żywo odczuwali potrzebę modlitwy. W niej szukali siły i ukojenia, czego piękne dowody mamy w zabytkach naszej kultury.

„Bo ci przodkowie, ci nasi starzy,

Brali hart ducha od Twych ołtarzy,

Bo swoje sprawy o każdej chwili

Z Bogiem zaczęli, z Bogiem kończyli.” (Władysław Syrokomla)
 
znalezione na: http://sanctus.pl/index.php?grupa=44&podgrupa=196&doc=139

czwartek, 7 stycznia 2010

REFLEKSJA NAD SWOIM ŻYCIEM

Zastanów się nad tymi dwoma ilustracjami.







       Życie kierowane przez własne „ja”

      Własne „ja” na tronie

                                    Jezus poza nawiasem życia

Decyzje i działania kierowane wyłącznie przez własne „ja”, co często prowadzi do niezadowolenia i frustracji








Życie kierowane przez Chrystusa

Jezus na tronie życia człowieka
                            
                               „Ja” podporządkowane Jezusowi

Człowiek dostrzega w swoim życiu wpływ i kierownictwo Jezusa

Które koło najlepiej przedstawia twoje życie?

Które koło przedstawia życie, jakiego pragniesz?


Zaproś Jezusa do swojego życia....