piątek, 16 października 2009

ŚW. TERESA Z AVILA




Teresa de Cepeda y Ahumada była Hiszpanką. Urodziła się 28 marca 1515 r. w Avila jako córka don Alonsa Sanchez de Cepeda i Beatriz de Ahumada. Według panującego w Hiszpanii zwyczaju otrzymuje nazwisko matki. W domu rodzinnym jest jednym z jedenaściorga dzieci. Teresa jest szósta z kolei. Na świat przychodzi w czasie, gdy ojciec wraca z wyprawy wojennej przeciwko krainie Nawarry,a w Europie rozpoczyna się burzliwy okres. Młodzi ludzie przemierzali wtedy Atlantyk, aby podbić kontynent odkryty w 1492 przez Krzysztofa Kolumba. Także bracia Teresy wyruszyli na podbój Ameryki, zaciągając się w szeregi konkwistadorów. W kraju w tym czasie szerzyła się reformacja,a życie zakonne w większości zgromadzeń podupadło. Coraz więcej klasztorów przypominało raczej pensjonaty niż ośrodki życia duchowego.
W klimacie niepokojów, walki i zmagań upływały pierwsze lata życia Teresy. Stopniowo jednak środowisko rycerskie, kult orężastopniowo ustępuje miejsca kultowi nauki i książki. Teresa jest najbardziej kochana przez ojca, człowieka wielce uczciwego, matce zaś, bardzo troskliwej, zawdzięcza pobożność, zwłaszcza nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny.

W 1522 r. po lekturze "Żywotów świętych" Teresa razem ze starszym o dwa lata bratem Rodrygiem, ucieka z domu w kierunku południowym do kraju Maurów, ponieważ natchniona duchem bohaterskim świętych męczenników, chce ponieść śmierć dla Chrystusa. Niedoszli męczennicy zostają jednak pochwyceni przez stryja Franciszka niedaleko od miasta i zwróceni rodzicom. Mimo tej porażki dzieci nie dają za wygraną. Nadal chcą uczynić coś wielkiego dla Boga. Z tego powodu w ogrodzie przy domu czytają dzieje pustelników. Ich życie na pustyni fascynuje dzieci. Próbują budować sobie pustelnie z kamieni i żyć w atmosferze wielkiego skupienia i oddania Bogu, aby przygotować się do szczęśliwej wieczności. Te pobożne zabawy dziecięce mogą stanowić świadectwo głębokiej atmosferze religijnej w domu rodzinnym.
Gdy Teresa ma 14 lat umiera jej matka. Jest to dla niej ogromny wstrząs. Wtedy to Teresa ofiaruje się Maryji.

Teresa wyrosła na piękną i pełną uroku osobistego kobietą. Jej inteligencja , wesołość, czyniły z niej centrum każdego towarzystwa. Umiała się ubierać, a nawet gdy została zakonnicą nosiła habit z pełną gracji elegancją. Uwielbiała tańczyć. Doceniała swoją urodę. Gdy ojciec oddał ją na naukę do klasztoru Augustianek, początkowo zrodził się w niej gniew i ogromna niechęć do życia zakonnego. Z drugiej strony nie czuła też powołania do małżeństwa. Teresa pozostając u Augustianek przez półtora roku jako wychowanka, zdobywa równowagę psychiczną i odzyskała utraconą pobożność, która wzrasta do tego stopnia, że słyszy w swej duszy pierwszy głos powołania do życia zakonnego. To postanowienie oznajmia swemu ojcu, który jednak nie wyraża na nie zgody. Teresa więc, aby marzenie spełnić, ucieka z domu i przywdziewa habit karmelitański w klasztorze Wcielenia, w swym rodzinnym mieście. W tym czasie mieszkało tam ponad sto karmelitanek. Teresa w klasztorze ciężko zachorowała i była już bliska śmierci. Gdy siostry były przekonane, że Teresa zmarła, ona nagle odzyskała przytomność. Jednak jeszcze przez dwa lata była sparaliżowana.

Po powrocie do zdrowia zaczęła wieść intensywne życie towarzyskie, przyjmując w rozmównicy gości. Stała się powierniczką wielu ludzkich problemów ale także miejskich plotek. Pewnego dnia Teresa podczas modlitwy usłyszała: "Chcę, abyś odtąd rozmawiała nie z ludźmi, ale z aniołami". Od tego momentu czuła przy sobie bliskość Jezusa. Stopniowo zaczęła zdawać sobie sprawę, że prowadzi życie poniżej swych duchowych możliwości. Zaczęła więc ograniczać wizyty w rozmównicy, a skoncentrowała się na modlitwie.

Można powiedzieć, że do 1554 r. życie Teresy charakteryzuje się formą ascetyczną. Jej życie duchowe to długi łańcuch wysiłków osobistych, kryzysów, walk, napięć i ustępstw, które zmieniają się dopiero dzięki działaniu łaski. W Wielkim Poście tego roku Święta przeżywa przełom wewnętrzny pod wpływem lektury "Wyznań" św. Augustyna oraz zetknięcia się z wizerunkiem Chrystusa przy słupie biczowania. Wtedy to z wielką gorliwością rozpoczyna bezkompromisowe dążenie do doskonałości. Następne lata życia Teresy można nazwać stanem "ekstatycznym", w którym eksplodują łaski nadzwyczajne, a spośród nich najbardziej tajemnicze jest przebicie serca oraz prawdziwe i całkowite oczyszczenie wewnętrzne ze wszelkiej skazy. 18 listopada 1572 r. przy okazji Komunii św. Teresa otrzymuje łaskę mistyczną symbolizującą małżeństwo między jej duszą a Trójcą Świętą.

Jej przeżycia mistyczne wywołały liczne wątpliwości. Przez Hiszpanię przetoczyło się wówczas wielu fałszywych mistyków i związanych z tym procesów sądowych. Teresa była jednak pewna prawdziwości swych objawień, a rosnąca wokół niej podejrzliwość bardzo ją bolała. Nie zawsze znajdowała oparcie u swoich spowiedników. Z przekąsem pisała wówczas, że bardziej niż wyznania grzechów, przerażają ich wyznania o doznanej wizji anioła lub ukrzyżowanego Jezusa.

Kiedy wydawało się, że ułożyła sobie spokojnie życie w ustronnej celi klasztornej, przyszły wątpliwości. Teresa poczuła, że reguła zakonna niewiele od niej wymaga, a ona czuje się wezwana do większych poświęceń. Owocem wizji piekła i wielkiej dojrzałości duchowej Teresy jest postanowienie jak najwierniejszego zachowywania Pierwotnej Reguły Karmelu, dlatego też Święta podejmuje się dzieła Reformy Zakonu. Projekt utworzenia klasztoru, który miałby się utrzymać tylko z jałmużny, wzbudził jednak opór ze strony władz miasta Avila, a Teresę naraził na kpiny. W końcu dopięła swego i 6 lutego 1562 r. papieskie breve zezwoliło jej na założenie klasztoru z pierwotną regułą karmelitańską. Dnia 24 sierpnia 1562 r. Teresa zakłada w Avila pierwszy klasztor Karmelitanek Bosych pod wezwaniem św. Józefa , klasztor zakonnic oddanych życiu modlitwy, umartwienia i samotności w ścisłej klauzurze. Teresa przeniosła się do niego wraz z czterema innymi siostrami. W nowym domu siostry z bogatych rodzin nie posiadały żadnych przywilejów i były zobowiązane do takich samych prac co inne siostry. Utrzymywały się z jałmużny, nie opuszczały murów klasztornych. W organizacji życia zakonnego wielka mistyczka była niezwykle praktyczna i przedsiębiorcza. Kochała swoje siostry ale gdy uznała, że któraś histeryzuje albo wpada w melancholię, działała bardzo zdecydowanie. Odesłanie do dodatkowej pracy lub dobre lanie traktowała jako skuteczne lekarstwo na choroby żeńskich klasztorów.

Powstanie zreformowanego klasztoru św. Józefa zapoczątkowało wielkie dzieło reformy karmelitańskiej. Jej duszą i niestrudzoną realizatorką była Teresa. Matka Teresa przyczynia się także do odnowienia gałęzi męskiej Zakonu i inspiruje wyjazd Karmelitów Bosych na misje do Konga. Sojusznikiem Teresy w odnowie życia zakonnego został św. Jan od Krzyża, którego Teresa ceniła bardzo ze względu na przymioty ducha, ale z powodu mizernej postury nazywała "półbratem".

Akcja reformatorska spowodowała rozłam wśród karmelitów na trzewiczkowych, którzy odrzucili reformę i bosych, którzy nie zamierzali z niej zrezygnować. Karmelici trzewiczkowi interweniowali w Rzymie przeciw Teresie oskarżając ją o nieposłuszeństwo i zbyt wielkie zamiłowanie do podróży. Pomimo to tych trudności Teresa w latach 1567 - 1582 założyła 32 klasztory, w tym 15 męskich. Przemierzała Hiszpanię na mułach lub w wozach. Walczyła z nieufnymi biskupami i niechęcią władz miejskich, które obawiały się zezwalać na klasztory pozbawione zupełnie dochodu. Kilkakrotnie Teresa musiała zrezygnować z bezwzględnego przestrzegania zasady ubóstwa i godziła się na zapewnienie klasztorom uposażenia.

Tymczasem po Hiszpanii krążyły oczerniające ją paszkwile. Karmelici trzewiczkowi zanosili protesty do stolicy apostolskiej przeciw reformie. W wyniku tych działań papież Grzegorz XII wycofał się z jej popierania . Nuncjusz papieski nakazał Teresie osiedlić się w Toledo bez prawa opuszczania miasta do końca życia.

Reformę karmelitańską uratował król Filip II, udzielając jej poparcia. Nuncjusz obawiając się konfliktu z arcykatolickim władcą Hiszpanii zrezygnował ze zwalczania karmelitów bosych. W 1580 r. papież uznał reformę i tym samym zakończył długoletni spór. Teresa była już wtedy bardzo zmęczona i schorowana. Chorowała zresztą całe życie. Niestrudzenie jednak, prowadziła akcję fundowania nowych klasztorów. Podczas podróży do Burgos przeżyła chwile pełne grozy. W czasie przeprawy przez rzekę jej wóz zsunął się z mostu. Wyskakując w biegu, Teresa rozcięła nogę. Krzyknęła: "Tego jeszcze trzeba było, Panie!". Usłyszała wówczas Głos: "Tak traktuję, Tereso, moich przyjaciół". Odpowiedziała wówczas: "Dlatego masz ich tak mało...". Teresa umarła podczas ostatniej wizytacji swoich klasztorów. Dnia 4 października 1582 r. w Alba de Tormes, w zachwycie miłości, Teresa oddaje duszę Bogu wypowiadając ostatnie słowa: "W końcu, Panie, jestem córką Kościoła". Na relikwiarzu zawierającym jej serce umieszczono słowa: "Teresa Jezusa, Jezus Teresy".

Jezus był wielka miłością Jej życia. Dla niego wybrała wyzwanie jakim było życie zakonne, podjęła wielki wysiłek reformy Karmelu, znosiła szyderstwa, wrogość i szykany. Na polecenie spowiedników (którym była zawsze posłuszna), spisała dzieje swego życia i dzieło reformy. Jej miłość była pełna pasji: "Panie! Niech ci inni lepiej ode mnie służą, i niech szczęście, które im gotujesz będzie większe od mojego. Ale żeby Cię miał kto więcej kochać ode mnie, tego nie ścierpię!"

Święta pozostawiła po sobie fascynujące pisma ascetyczno-mistyczne, które pośród licznych walorów literackich posiadają wielką wartość jako księgi duchowości chrześcijańskiej. To spod jej pióra wyszły "Księga życia", "Droga doskonałości", "Twierdza wewnętrzna", "Księga fundacji" i inne pomniejsze dzieła

Błogosławioną ogłasił ją Paweł V 24 kwietnia 1614 r., kanonizował ją Grzegorz XV 12 marca 1622 r., a jako pierwszą kobietę 27 września 1970 r. Paweł VI ogłasił św. Teresę od Jezusa Doktorem Kościoła

Wspomnienie św. Teresy od Jezusa przypada 15 października. Jest patronką Hiszpanii i cierpiących na bóle głowy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz